Bo człowiek czasem bywa pierdołą, nie ma co się wstydzić.
pierdoła 1. [gamoń, niedołęga (bez wulgarnego znaczenia)]: Od rolnictwa jest Łoboda, ja się na tym nie znam. A Łoboda jest pierdoła i trzęsidupek, będę musiał go spławić. 2. [człowiek stary, gadatliwy, sklerotyk (bez wulgarnego nacechowania)]: Przecież poradzili sobie z tamtymi, choć było ich czterech. Więc czegóż ten pierdoła wyrzeka. Siedziałem ze swoimi kolegami, z którymi grałem kiedyś waterpola i przeraziłem się,wszystko, stare pierdoły, łysi z brzuchami. Niektórzy gówniarze docinali, że starego pierdołę wybrali na to stanowisko, bo dyrektor lubi się otaczać pionkami. Często więcej bywało pierdołów jak pracy. Bo też pierdołą (gadułą) był zawołanym. ◊ fraz. pierdoła z Gądek [gaduła, plotkarz]: Pochodził z Gądek pod Poznaniem, ale się tym nie bardzo chełpił. Zbyt rozpowszechnione jest bowiem w Wielkopolsce powiedzenie "pierdoła z Gądek", co znaczy gaduła, plotkarz z Gądek. Z wami, prześmiewcy, sie nieusionde jak opypłany pierdoła z Gondek. / za: https://www.poznan.pl/mim/slownik
Jest też taka historia: Żył sobie w Gądkach Piotr Paluch. W 1870 wyruszył na wojnę niemiecko-francuską. W jakiś sposób znalazł się po drugiej stronie frontu, ale nic mu się nie stało, a wręcz przeciwnie - Francuzi go polubili. Przetłumaczyli też sobie jego nazwysko i tak powstał Pierre Doigt (czyt. pier dua, czyli po francusku Piotr Paluch właśnie). Po powrocie z wojny w rodzinnej miejscowości gadał jak najęty, z tym, że po francusku. Skończyło się to tym, że dostał spory łomot od współmieszkańców i, co prawda nie przestał paplać, ale przynajmniej przypomniał już sobie język ojczysty. I został pierwszym w historii pierdołą.